Zadaj sobie jedno pytanie. Nie jutro. Teraz.

Ile wynoszą miesięczne koszty stałe Twojej działalności — czynsz, pracownicy, ZUS, leasing —, które musisz pokryć nawet, gdy nie zarabiasz ani złotówki?

Dla większości przedsiębiorców i osób na własnej działalności to od 8 000 do 20 000 złotych miesięcznie.

Przez 3 miesiące — od 24 000 do 60 000 złotych.

Bez jednej wizyty. Bez jednego klienta. Bez jednej faktury.

ZUS nie wystarczy

Zasiłek chorobowy z ZUS to maksymalnie 80% podstawy wymiaru przez 182 dni. Dla osoby na własnej działalności — często znacznie mniej niż się spodziewasz. I to tylko przez pół roku.

Potem zostaje renta. Jeśli w ogóle się należy.

Nikt Ci nie zapłaci za czynsz. Nikt nie pokryje pensji pracowników. Nikt nie spłaci raty kredytu hipotecznego.

Konkretny przykład — osoba na własnej działalności

Weźmy realną sytuację. Przedsiębiorca, 42 lata, własna działalność, dwoje dzieci, kredyt hipoteczny.

MIESIĘCZNA EKSPOZYCJA FINANSOWA
Czynsz + media6 500 zł
Pracownicy (asystentka, recepcja)5 200 zł
ZUS, leasing sprzętu2 800 zł
Rata kredytu hipotecznego3 400 zł
Koszty życia rodziny5 000 zł
ŁĄCZNIE — każdy miesiąc bez dochodu22 900 zł

Trzy miesiące choroby lub wypadku — 68 700 złotych ekspozycji przy zerowym przychodzie z firmy.

Czy masz tyle w oszczędnościach? I czy chciałbyś je na to wydać?

· · ·

Skąd pochodzi ta luka?

Problem nie jest w tym, że coś złego się wydarzy. Problem jest w tym, że koszty stałe nie zatrzymują się razem z Tobą.

Pracownik idzie na zwolnienie lekarskie — firma mu płaci przez 33 dni, potem ZUS. Pracodawca ma obowiązki, ale i narzędzia.

Właściciel firmy, osoba na własnej działalności, freelancer — nie mają tego parasola. Są swoim własnym pracodawcą i własnym pracownikiem jednocześnie. Gdy wypadają z gry — wszystko się zatrzymuje. Przychody też.

Co możesz z tym zrobić?

Odpowiedź jest prosta —, choć wiem, że wielu to słowo irytuje w kontekście finansów.

Polisa ochronna, która pokrywa utratę dochodu przy chorobie i wypadku. Wypłaca miesięczne świadczenie, gdy nie możesz pracować. Pokrywa koszty pobytu w szpitalu. Wypłaca jednorazową kwotę przy poważnej diagnozie.

Koszt takiej ochrony to ułamek wartości ryzyka. Nie piszę kwot, bo każda sytuacja jest inna — wiek, stan zdrowia, zakres i suma ubezpieczenia. Ale mogę Ci powiedzieć jedno:

Stosunek kosztu ochrony do wartości ryzyka jest jedną z najkorzystniejszych transakcji finansowych, jaką możesz zrobić dla swojej firmy i rodziny.

Przedsiębiorca z naszego przykładu dziś ma ochronę. Wie, że gdyby jutro trafił do szpitala — firma przetrwa, rodzina ma spokój, kredyt jest spłacany.

To jest właśnie spokój ducha, który ma konkretną wartość finansową.